Wrocław zmienia się w imponującym tempie (choć bynajmniej nie należę do tych, którzy bezkrytycznie rozpływają się w zachwytach nad wszystkimi działaniami tutejszych władz samorządowych, szczególnie tymi PR-owskimi działaniami). Doczekałem tu stadionu, sześciopasmowej autostrady, na dniach pod moje osiedle dojedzie planowany od dziesięcioleci tramwaj, a dziś z kolei dzień otwarty nowego terminala wrocławskiego lotniska.
 |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz